Tani wynajem mieszkań w Krakowie?

Kończy się rok akademicki, przez półtorej miesiąca będzie wiec podaż mieszkań do wynajmu przewyższać popyt. Aż do połowy sierpnia, kiedy to znów zacznie się swoiste bieganie za Świętym Graalem, czyli szukanie upragnionego, przytulnego, taniego mieszkania z dobrym dojazdem. Koszt wynajmu mieszkania w Krakowie, w zeszłym roku osiągnął niemalże niebotyczne rozmiary. Za kawalerkę na obrzeżach w średnim standardzie trzeba zapłacić min 600 zł odstępnego. A do tego dochodzi czynsz i media. W sumie około 1000 zł (a jest to cena dość okazyjna).


Jest jednak pewne rozwiązanie. Wynajem mieszkań administracyjnych. Kilkanaście agencji pośrednictwa nieruchomości prowadzi równocześnie działalność w zakresie administracji kamienicami. Najczęściej są to kamienice dla których ustanowiony jest kurator, lub też właściciel przekazał cały zarząd administracji, sam zaś nie interesuje się nieruchomością. Część mieszkań w takich kamienicach wynajmowana jest na wolnym rynku i na ogół mają one niższe niż ogólnorynkowe ceny. 90m² na Studenckiej czy Garbarskiej (a więc w ścisłym centrum) można wynająć już za 1000 – 1300 zł. Przy czym do tej ceny dochodzą już tylko media.

Gdzie jest haczyk?

Otóż mieszkania te są na ogół w kiepskim stanie technicznym. Ich wynajem jest więc opłacalny jedynie jeśli chcemy mieszkać kilka lat i jesteśmy w stanie bezzwrotnie zainwestować w mieszkanie nieco gotówki. Pomalować ściany, odnowić stolarkę okienną, wykafelkować łazienkę. Są to również mieszkania zupełnie nie umeblowane, studenci rzadko więc korzystają z takich możliwości, choć w ogólnym rozrachunku, nawet jeśli trzeba kupić biurko i tapczanik, może to być znacznie tańsza opcja niż wynajem standardowego mieszkania. Ponadto, dzięki mieszkaniom administracyjnym, można mieszkać nawet na Grodzkiej. I to niekoniecznie za 3 tyś zł / mies.